Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
konik
21:34
Mam pewien sekret.

Za każdym razem kiedy dostaję paczkę Lentilków, czuję się zmuszony aby kontynuować ich piękno i siłę. Od dawna do dziś prowadzę pojedynki Lentilków.

Biorę 2 cukierki pomiędzy kciuk i palec wskazujący i lewej i prawej ręki i naciskam dopóki jeden z nich nie pęknie. To właśnie jest przegrany. Zjadam natychmiast tego gorszego. Zwycięzca przechodzi dalej. Odkryłem że brązowe i czerwone są generalnie najsilniejsze. Pewnie barwniki, chociaż te genetycznie najnowsze - niebieskie - okazują się najczęściej najsłabsze. Wydaję mi się że nie przetrwają długo w dzisiejszym świecie walki, konsumpcjonizmu i doskonałych cukierków.

Czasami znajduję mutanta, Lentilka który jest zniekształcony, zbyt chudy lub spiczasty. W prawie 100 procentach to okazuje się być ich wadą i przegrywają na początku. Jednak czasami, to daje im dodatkową siłę. Tak jak w życiu. Chyba w ten sposób Lentilki adaptują się do środowiska.

Kiedy dochodzę do końca paczki, zostaje jeden, najsilniejszy ze stada. Z racji że nie byłoby sensu go zjadać i marnować jego potencjału, pakuję go dokładnie w folię bąbelkową, następnie w kopertę i wysyłam na Szturmową 2 w Warszawie - siedzibę Nestle Polska, razem z małą, prostą kartką w kratkę: "Proszę, użyjcie go do rozmnażania."

Niedawno odpisali, z podziękowaniami i darmową paczką Lentilków. To chyba nagroda?. W ten weekend odbędzie się wielki turniej. Z setek przetestowanych, tylko 1 zostanie Wielkim Mistrzem Lentilków.

Tylko jeden.
Reposted byplSenyiasemyazzazbroogrgZuldzinKabriolettaDeborahCurtisollbamboochatales-of-a-librarianmoi-coccinelleanarchistycznychrabaszcztentegojagnakolorowokeebojoannnakaatzimtpandotreeyeahmonikiamchangingadamskiTUVimbarte9lordofdragonsspinggwin

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl